TELEFON i FAX DO NASZEJ KSIĘGARNI
227580359 (+48227580359)

Polska w świetle psychiki własnej i obcej

Dostępność 7 dni roboczych
Nasza cena: 49,00
Kod produktu: 000124
Facebook Twitter Google+ LinkedIn Wykop
KOCHANOWSKI Jan Karol [KORWIN-], krypt. J. K. K. (ur. 30 I 1869 w Rożenku pod Opocznem, zm. 9 X 1949 w Cielądzu pod Rawą Maz.) - historyk - mediewista, socjolog, filozof dziejów i eseista, współtwórca pierwszej polskiej szkoły socjologicznej i twórca oryginalnej koncepcji psychologii dziejowej.

I. ŻYCIE I DZIEŁA

K. pochodził z rodziny ziemiańskiej; do szkoły powszechnej uczęszczał w Kielcach, a do średniej w Piotrkowie; X 1888 rozpoczął studia historyczne w Krakowie na UJ; uczęszczał na seminaria S. Smolki i W. Zakrzewskiego, ćwiczenia paleograficzne B. Ulanowskiego oraz wykłady m.in. S. Tarnowskiego i F. Piekosińskiego; 1892 został wybrany pierwszym prezesem Kółka Historycznego Studentów UJ; 1892-94 studiował we Wrocławiu, z przerwą na pobyt wiosną 1893 w Deutsches Historisches Institut w Rzymie.

Po zawarciu (1895) małżeństwa z Marią Kamieniecką (siostrą Witolda, historyka - zm. 1913) zamieszkał w Warszawie; po śmierci (1896) swojego dawnego protektora - wybitnego historyka Adolfa Pawińskiego zaczął (1901) przygotowywać do druku jego "Teki"; odziedziczył też zbiory S. Łaguny i A. Rembowskiego; kierował działem historycznym "Książki", a 1907 został jej redaktorem naczelnym; od litery "E" prowadził też dział historyczny Wielkiej Encyklopedii Powszechnej Ilustrowanej; współpracował z Albumem biograficznym zasłużonych Polaków i Polek XIX w., "Biblioteką Warszawską" i "Poradnikiem dla samouków"; 1900 wszedł do Komitetu Kasy im. Mianowskiego, należał do rady wydawniczej Biblioteki Ordynacji Krasińskich i Muzeum Konstantego Świdzińskiego; był członkiem założycielem Towarzystwa Miłośników Historii, członkiem założycielem oraz wykładowcą Towarzystwa Kursów Pedagogicznych Jana Miłkowskiego, członkiem dokooptowanym Towarzystwa Naukowego Warszawskiego; uczestniczył w międzynarodowych kongresach historycznych (1903, 1913) i socjologicznych (1906, 1907, 1912); od 1906 był członkiem przybranym, a od 1912 czynnym Międzynarodowego Instytutu Socjologicznego; 1905-17 redagował "Przegląd Historyczny".

Debiutował artykułami w "Przeglądzie Akademickim" (1889, 1890); następnie opublikował zarys dziejów Akademii Zamojskiej (1899-1900), monografie popularne: Kazimierz Wielki - zarys żywota i panowania (Warszawa 1899) i Witold - Wielki książę litewski (Lwów 1900), Początki walki słowiańsko-niemieckiej (Warszawa 1901); Szkice i drobiazgi historyczne zebrał, dołączając rozprawkę teoriopoznawczą, w 2 tomach (1904, 1908); "Teki" Pawińskiego, po skolacjonowaniu jego odpisów ksiąg sądowych brzesko-kujawskich z l. 1418-24, wydał 1908, opatrując je indeksami ocenionymi (M. Handelsman) jako "wzór niedościgły - i może niebezpieczny do naśladowania" ze względu na perfekcjonistycznie złudną kompletność; od 1911 uzupełniał odpisy i regestry średniowiecznych dokumentów mazowieckich, doprowadzając je w ciągu 5 lat do liczby 5 tysięcy; 1919 wydał t. I i jedyny "Codex diplomaticus necnon commemorationum Masoviae generalis" do r. 1247 (był to jeden z najwystawniejszych druków naukowych polskich).

Pod wpływem wydarzeń rewolucyjnych 1905 przesunął swoje zainteresowania w stronę socjologii i historiozofii; z zakresu nauk historycznych publikował odtąd jedynie teksty metodologiczne oraz szkic genealogiczny U kolebki polskich Korwinów (Warszawa 1937); w rękopisie pozostawił też rozprawę Z dziejów prymitywizmu szlacheckiego na Mazowszu w XV w.; jako socjolog związany z odłamem "organiczników" (S. Krusiński, L. Kulczycki, L. Gumplowicz) kładł nacisk na badanie społeczeństwa jako całości, wszelako indywidualnie nasycając ten kierunek psychologizmem, intuicjonizmem, patosem stylistycznym i duchowym klimatem neoromantyzmu; do wybuchu I wojny światowej opublikował analizę rewolucji Tłum i jego przywódcy. Studium historiozoficzne (Warszawa 1906), rozrośnięte następnie w syntezę Echa prawieku i błyskawice praw dziejowych na tle teraźniejszości (Warszawa 1910; przekłady: niemiecki, francuski i włoski) oraz studium komparatystyczne Nad Renem i nad Wisłą, antyteza dziejowa (Warszawa 1913); w następnej dekadzie ukazały się jego 2 najważniejsze dzieła historiozoficzne: Postęp ludzkości jako wyraz praw psychicznych rozwoju (Warszawa - Lwów 1917) i Polska w świetle psychiki własnej i obcej. Rozważania (1920; wyd. rozszerzone: Częstochowa 1925), do których wprowadzeniem były drobniejsze studia: Początki państwa polskiego (Warszawa 1913), U progów drugiego millenium 966 - 1916 (Warszawa 1916), Dwie rocznice (Charakterystyka historyczno-psychologiczna Polski w świetle rozwoju dziejowego Europy) (Warszawa 1916), Trzy odczyty o Polsce (1917), Rzut oka na upadek Rzeczypospolitej (Kraków 1919), Rzut oka na charakter psychologiczno-historyczny Polski w związku z zadaniami politycznymi Europy (Warszawa 1920), La Pologne et l`Europe au XIVe siecle (1923) i Rocznica Konstytucji 3 Maja a święto Królowej Korony Polskiej (Warszawa 1925).

W okres niepodległości K. wszedł jako uznany autorytet naukowy i społeczny; 1 IV 1919 (po uprzedniej odmowie przyjęcia nominacji z rąk okupantów niemieckich) został profesorem zwyczajnym UW, obejmując katedrę historii Polski wieków średnich wraz z naukami pomocniczymi historii; 1918-25 był prezesem TNW; 1919 został członkiem korespondentem, a 1920 członkiem zwyczajnym PAU; 1920/21 był rektorem UW; 1922 otrzymał doktorat h.c. w Padwie; jako jeden z pierwszych kawalerów Orderu Odrodzenia Polski, 1921-35 był kanclerzem jego kapituły, odznaczonym 29 XII 1921 wielką wstęgą; po przeniesieniu w stan spoczynku, 1 I 1935 został mianowany profesorem honorowym UW; do 1937 brał regularnie udział w krajowych i międzynarodowych kongresach naukowych; nie wzbudziły już natomiast szerszego zainteresowania jego kolejne dzieła: Wśród zagadnień naszej doby 1918 - 1933. Rozważania moralne (Warszawa 1934) i Humanizm a człowiek. Spostrzeżenia i drogowskazy (Warszawa 1937).

W zapatrywaniach politycznych bliski do 1918 obozowi narodowemu, po odzyskaniu niepodległości przeniósł swoje sympatie na Józefa Piłsudskiego; 1928-30 był posłem na Sejm III kadencji z listy BBWR; zasiadając w komisji konstytucyjnej orędował za przywróceniem monarchii.

W czasie okupacji, 12 V 1943 w wyniku nalotu bombowego K. odniósł obrażenia, a jego dom w Warszawie został częściowo zniszczony; przeniósł się wówczas do majątku córki w Widawce pod Radomskiem; wskutek błędnej informacji o jego śmierci został umieszczony w wykazie strat kultury polskiej; na wpół oślepły, żył aż do zgonu w całkowitym odosobnieniu.

II. MYŚL

K. był jednym z najwybitniejszych obok Feliksa Konecznego i Mariana Zdziechowskiego filozofów historii i kultury w pokoleniu Młodej Polski, w przeciwieństwie jednak do obu tych myślicieli jest wciąż zapoznany i niekomentowany; osnową jego refleksji socjologicznej i historiozoficznej była teza o współwystępowaniu (i rywalizacji zarazem) w każdym historycznie zaistniałym społeczeństwie 2 zasadniczych typów ludzkich oraz odpowiadających im sfer zjawisk psychicznych: "gromadowca", którego archaiczną postacią była horda plemienna, a współczesną jest tłum, oraz "indywidualisty", którego reprezentują jednostki kulturotwórcze we wszystkich epokach; najistotniejszą cechą psychiki gromadzkiej jest bierność, przechodząca (w momentach zaburzeń) w impulsywność działania, psychiki jednostkowej natomiast - kontemplacyjne skupienie w sobie, owocujące premedytacją czynu po świadomej decyzji jego podjęcia; jedyną osią postępu cywilizacyjnego jest indywidualizacja, której pierwszy warunek stanowi przejście danej grupy społecznej do osiadłości, przezwyciężającej nomadyczny tryb egzystencji hordy plemiennej; drugim warunkiem rozwoju kultury jest nagięcie instynktów tłumu wodzonego ślepym motorem życia do celów określonych przez jednostki wyższe, których racją bytu jest panowanie nad masą; również w społeczeństwach rozwiniętych pojawia się groźba rebarbaryzacji, kiedy gromada znuży się pożytkami wynikającymi z konsumowania dóbr kultury wypracowanych przez typy wyższe; w sytuacji jaskrawej ilościowej przewagi tłumu nad typami wyższymi pojawia się palące zagadnienie metody opanowania sytuacji rewolucyjnej; rzeczą typów wyższych jest wówczas odczuć stopień napięcia tłumu, z jakim mają do czynienia i zastosować środki adekwatne do sytuacji: przy napięciu słabym wystarczy "dywersja" aparatu wykonawczego elit ("typów pośrednich"), który ma wyegzekwować posłuszeństwo mas; przy napięciu silniejszym, typy wyższe, jeśli nie chcą przejść do historii jako męczennicy, mogą stanąć przed koniecznością pozornego pójścia z tłumem, aby wkraść się w jego zaufanie, a kierując zręcznie jego krokami, w odpowiedniej chwili nagiąć go do własnych celów (przykładem takiej, operującej w pełni premedytacją czynu, jednostki wyższej był Napoleon - najpierw kondotier tłumu, a potem jego pogromca).

Podstawowym (i usprawiedliwionym) impulsem działania typów wyższych jest egoizm - tworzące "potężną symfonię" pragnienie "wyśpiewania siebie"; altruizm natomiast, czyli pożytek pospólny, nie jest pobudką czynu, lecz "produktem ubocznym" działalności wybitnych jednostek; egoizm ten jest motorem natury, w którą Bóg wyposażył człowieka dla umożliwienia mu zbawienia; co z perspektywy tłumu może się wydawać "egoizmem brutalnym", jest w rzeczywistości jedyną szansą wzrośnięcia dla typów niższych, celem bowiem finalnym człowieka nie jest kolektywna stagnacja "równych", lecz duchowy pan-arystokratyzm i zniknięcie stadno-zwierzęcej powłoki cielesnej wiążącej ducha; odkąd Chrystus unieważnił kolektywizm Starego Zakonu, związek z Nim każda jaźń nawiązać może tylko indywidualnie.

W ujęciu K. natura bytu społecznego w warunkach normalnych (gdy typy wyższe panują nad niższymi) jest hierarchiczna i można ją wyobrazić symbolem piramidy; ludzie są równi jedynie w obliczu Boga, a w stosunkach wzajemnych zawsze uszeregowani; arystokratyzmów jest jednak wiele, co jeszcze bardziej różnicuje (i wzbogaca) piramidę społeczną; "koroną" typów arystokratyzmu jest arystokratyzm ducha - tych, którzy zdołali najwyżej wznieść potęgę swojej jaźni do Boga (czyli świętych), tuż po nim występuje arystokratyzm intelektu i artyzmu, niżej - arystokratyzm "potentatów życia", realnie władających ludzkimi wspólnotami, najniżej zaś sytuują się typy "materialistów - twórców" ujarzmiających tajniki przyrody i bogactwa ludzkie oraz "materialistów - spożywców"; w aspekcie socjologicznym "potentaci życia" są identyczni z arystokracją rodową, której istnienie gwarantuje panowanie wyższości nad niższością w świecie ludzkim; K. podkreślał, że rodowość "to wyjście człowieka poza osobowość własną w kierunku przeszłości i przyszłości rozwoju: to (...) pogłębiona miłość do potomstwa, znajdująca na drodze (...) fizycznej wyraz dla ideału. (...) Pierwiastek idealny, tkwiący w rodowości, to jedna z postaci, nie najszczytniejszych może, ale najtrwalszych (...) tego wyrazu, jaki człowiek (...) daje (...) własnemu instynktowi nieśmiertelności, żłobiąc dla niego w swym otoczeniu drogę ducha" (Postęp ludzkości..., 120-1); rodowość skupiona wokół ojcowizny, wprzęgnięta w służbę całej wspólnocie staje się postacią miłości ojczyzny, a jej ukoronowaniem jest dynastyczna zasada monarchiczna, która "sprzyja najbardziej wysokiemu napięciu istotnych sił jednostki, republikańska zaś - obłudnych. (...) Atmosferze fałszywej moralności republik odpowiada w środowiskach monarchicznych pełnia życia, wykwitająca z najbujniejszych sił indywidualnych; a jeśli monarchia może być, wskutek ułomności ludzkich, stekiem win i błędów, to rzeczpospolita musi nim zostać, (...) albowiem osią pierwszej jest jednostka (...), drugiej zaś masa ludzka i jej niskie instynkty stadne" (tamże, 136-7).

Konstatując nierówność jednostek, głosił K. zarazem równość narodów, uzasadniając to siłą dziejową-twórczą "podniebia" każdej wspólnoty; w porównawczej analizie "psychik zbiorowych" narodów kładł wyjątkowy nacisk na dobro, piękno i wzniosłość polskiego ideału kulturalnego i politycznego (kontrastującego zwłaszcza z brutalnym materializmem prusactwa i dzikością moskiewszczyzny), co czyni go jednym z głównych wyrazicieli polskiego neomesjanizmu i tzw. optymistycznej interpretacji historii Polski; należąca do tej samej, co Italia i Francja, cywilizacji rzymsko-chrześcijańskiej Polska przerosła nawet, zdaniem K., duchowo te narody, zlewając się "z Chrystusem jako dziecię boże"; dzięki "tym aryjskim właściwościom psychicznym, które z przeszłości otchłannej wyniosła, była od wieków retortą przyrodzoną, ziemią obiecaną osiadłego, w twórczym znaczeniu cywilizacyjnym, Wolnego Obywatela, przeciwstawiającego się zasadniczo otaczającym go, pół osiadłym i koczowniczym niewolnikom" (Polska w świetle..., 425, 429); to zaś, co w mniemaniu postronnych, a nawet źle rozumiejących własną przeszłość Polaków, stanowiło "polską anomalię" na tle nowożytnych państw absolutystyczno-policyjnych, było zdaniem K., wynikiem swoistego kierunku rozwoju Polski; gdy w średniowieczu Europa zachodnia pogrążona była w feudalnym rozproszeniu, w Polsce Piastowie budowali żelazną ręką zcentralizowane państwo; gdy natomiast na Zachodzie absolutyzm królewski poskromił feudalną anarchię (co prawem retorsji doprowadziło do demokratycznych rewolucji "gromadowców"), w Polsce zaczął rozkwitać obywatelski, indywidualistyczny i narodowy zarazem, etos wolności, którego nośnikiem była szlachta; jej reprezentanci przechowali najczystszy typ słowiańskości i aryjskości, tj. harmonii jaźni ludzkiej z otaczającym ją światem, dającej głębię spokoju w wolnym wnętrzu człowieka; "typ psycho-dziejowy polski" najgłębiej wczuł się także w Boga, co sprawia, iż "grunt polski jest dla powstania i rozwoju ateizmu wysoce niepodatny", Polak zaś rdzenny "znajduje w katolicyzmie ducha swojego - ducha Polski" (tamże, 319, 325).

M. Zdziechowski, J. K. Kochanowski, w: tenże, Europa, Rosja, Azja. Szkice polityczno-literackie, Wilno [1923]; F. Bujak, Poglądy Jana Karola Kochanowskiego na postęp ludzkości; Jana Karola Kochanowskiego psychologia narodów, w: tenże, Studia historyczne i społeczne, Lwów 1924; A. Gieysztor, Kochanowski (Korwin-Kochanowski) Jan Karol, w: Polski Słownik Biograficzny, XIII, Wrocław - Warszawa - Kraków 1967-1968; J. Kaczyński, Historiozofia Jana Karola Kochanowskiego, "Ład" 18 IX 1984, nr 46; 25 XI 1984, nr 47; J. Bartyzel, "Arystokratyzm aż do męczeństwa" (Jan Karol Kochanowski), "Pro Fide Rege et Lege" 1993, nr 3/4(17); W. Bernacki, Tryumf człowieka gromadnego, "Nowe Państwo" 9 IV 1999, nr 15.

Strona główna Książki wydawnictwa Antyk Jak kupować Logowanie Kontakt z nami Informacje o naszej firmie Zapowiedzi